8 - 15 VII, Ewa Jaros, ASTANGA JOGA NAD MORZEM, Smołdzino, Słowiński Park Narodowy (relacja)
Tych, którzy chcieli wypocząć aktywnie i odkryć współczesny rytm swojego ciała zaprosiliśmy do Smołdzina - Centrum Słowińskiego Parku Narodowego - Światowego Rezerwatu Biosfery. Wreszcie można było zapomnieć o zmęczeniu i stresie. Odpocząć od ulicznego zgiełku i pogoni za nieustannie uciekającym czasem. Zregenerować swoje siły. Astanga joga (zwana czasem jogą tańczących oddechów) i energetyzujący oddech (ujjayi) okazały się świetną alternatywą dla porannej kawy. Taniec uwolnił pozytywne emocje. Szkoda tylko, że czas minął tak szybko...
W tygodniu z Astanga jogą i tańcem współczesnym udział wzięli:
Ewa Jaros (zwana UJI) - filozof, tancerz i jogin w jednej osobie. Piękny, motywujący do wysiłku głos i niesamowity talent pedagogiczny. Nawet tych z nas, którzy zupełnie nie wierzyli w swoje siły, przekonała do tego, że Astanga jest dla każdego. I po tygodniu każdy zauważył zmianę - łatwiej było wejść w poszczególne asany, stabilniej i wygodniej stało się w psie z głową w dół.
Joga naprawdę może być nie tylko zdrowa, ale i bardzo przyjemna ;).
Anita Wach (zwana CHUANITĄ) - tancerka i choreografka, przepełniona energią muzyki i ruchu. Taniec to dla niej sposób na życie, uczestnikom Wakacji przedstawiła go jako sposób na wzmocnienie i uświadomienie głębokiej łączności z własnym ciałem oraz źródło radości, swobody i wiedzy o samym sobie. Na zajęciach prowadzonych przez Anitę do tańca zaangażowane zostało całe ciało. Nie było takiego miejsca, które nie poczułoby rytmu muzyki.
ASTANGA YOGA GROUP - z różnych stron Polski ( i nie tylko), z różnym poziomem zaawansowania (od tych, którzy przyjeżdżając nie wiedzieli o jodze nic, do tych, którzy zajmują się nią intensywnie od kilku lat) - nikt się nie wyindywidualizował z rozentuzjazmowanej grupy ;) Mimo tego, że pogoda tym razem nie dopisała, słoneczną energię miał w sobie każdy z nas. Tych kilka dni, kiedy można było znaleźć czas tylko dla siebie, zregenerować siły i po prostu poczuć się dobrze od wewnątrz zostało wykorzystane w 100%. Domowa atmosfera panująca w Gościńcu u Bernackich sprzyjała integracji. Tutaj każdy mógł poczuć się jak u siebie w domu.
ZUS - tej grupy nikt z nas nie zapomni ;) Fantazja i niespożyte siły witalne. Nic dodać, nic ująć.
ORGANIZATORZY
Paweł Zatchej - główny sprawca i Iza Kamińska - szara eminencja Wakacji z Jogą (pisząca te słowa) bardzo dziękują uczestnikom za te niesamowite 7 dni. Spotkać Was było dla nas wielką przyjemnością i nauką.
Zapraszamy na kolejne Wakacje z Jogą!
* więcej zdjęć w Galerii